Strona główna / Miasto i region / Wielkanocna przygoda w lesie: Ostrów Wielkopolski bawił się na „Rajdzie z Jajem”

Wielkanocna przygoda w lesie: Ostrów Wielkopolski bawił się na „Rajdzie z Jajem”

Wielkanocna przygoda w lesie: Ostrów Wielkopolski bawił się na „Rajdzie z Jajem”

Kiedy pogoda miesza słońce z deszczem, a w lesie zamiast grzybów szuka się punktów kontrolnych, wiadomo jedno – w Ostrowie Wielkopolskim odbył się „Rajd z Jajem”. Ta wyjątkowa gra terenowa przyciągnęła rodziny, które postanowiły zamienić przedświąteczną gorączkę na mapę, kompas i świetną zabawę na świeżym powietrzu.

Mapa w dłoni i kierunek: Pruślin!

Tegoroczna edycja wydarzenia miała formę turystycznego rajdu na orientację. Uczestnicy spotkali się na malowniczych terenach leśnych osiedla Pruślin, gdzie zamiast asfaltowych alejek czekały na nich leśne ścieżki i nutka niepewności. Każda z drużyn otrzymała mapę z naniesionymi punktami, które należało odnaleźć w gęstwinie.

To jednak nie był zwykły spacer. Aby zaliczyć trasę, uczestnicy musieli wykazać się:

  • Spostrzegawczością przy odnajdywaniu punktów kontrolnych.
  • Logiką podczas rozwiązywania przygotowanych łamigłówek.
  • Współpracą, bo „Rajd z Jajem” to przede wszystkim gra zespołowa dla całych rodzin.

Organizatorzy z dumą podkreślają, że poziom orientacji w terenie wśród mieszkańców Ostrowa jest imponujący – wszystkie drużyny dotarły do mety, a nikt nie potrzebował ekipy ratunkowej do wyjścia z lasu!

Deszcz? To tylko część przygody!

Choć niebo nad Ostrowem bywało kapryśne i raczyło uczestników przelotnymi opadami, humorów nie dało się popsuć. Dla prawdziwych miłośników przygód terenowych deszcz to jedynie dodatkowy element budujący klimat. Uczestnicy z uśmiechami na twarzach podkreślali, że lekka mżawka tylko dodaje rajdowi autentyczności.

„Takie warunki to część terenowej przygody. Najważniejsze to dobra kurtka i jeszcze lepsze towarzystwo!” – komentowali uczestnicy na trasie.

Słodka meta i puszyste niespodzianki

Po trudach wędrówki i intelektualnych zmaganiach, na mecie na zmęczonych, ale szczęśliwych wędrowców czekał zasłużony poczęstunek. Prawdziwe emocje wzbudzili jednak goście specjalni.

  1. Wielkanocny Zajączek: Rozdawał dzieciom drobne upominki, celebrując zbliżające się święta.
  2. Żywe króliki: Stały się niekwestionowanymi gwiazdami bazy rajdu. Możliwość spotkania z puszystymi zwierzakami była idealnym dopełnieniem wielkanocnego klimatu.

Integracja ponad wszystko

„Rajd z Jajem” udowodnił, że najlepszym sposobem na budowanie relacji jest wspólny wysiłek i zabawa w plenerze. Wydarzenie nie tylko promowało aktywność fizyczną, ale stało się platformą do integracji lokalnej społeczności.

Za sukcesem imprezy stoją pasjonaci z:

  • Klubu Imprez na Orientację – INOMOCNI,
  • Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego (PTTK) Oddział w Ostrowie Wielkopolskim.
Tagi: